„Moja babcia miała dwa lata, kiedy zaczęto jej bandażować stopy. Jej matka, która sama miała krępowane stopy, najpierw kawałkiem białego materiału o długości sześciu metrów przywiązywała jej palce, oprócz dużego, do podeszwy stopy. Potem na wierzchu położyła duży kamień i zgruchotała kości. Babcia krzyczała w potwornym bólu, ale matka wetknęła jej między zęby kawałek materiału, żeby nie było słuchać krzyków. Ten ból babcia znosiła wielokrotnie. Trwało to kilka dobrych lat. Nawet kiedy kości były już połamane, stopa była krępowana bandażem z grubego materiału w dzień i w nocy, bo gdyby ją uwolniono, mogłoby się zdarzyć, żę kości zaczną się zrastać. Przez lata moja babka żyła w nieustannym bólu. Kiedy prosiła, żeby rozwiązać bandaże, matka szlochała i mówiła jej, że to by zrujnowało jej życie i że robi to dla jej szczęścia.
W tych czasach [początek XX-wieku – przyp. Kuba], kiedy kobieta wychodziła za mąż, rodzina pana młodego zaczynała od obejrzenia stóp. Uważano, że duże, normalne, przynoszą wstyd domowi męża. Teściowa unosiła brzeg długiej spódnicy panny młodej i jeśli jej stopy miały więcej niż dwadzieścia centymetrów, demonstracyjnie, z potępieniem, opuszczała spódnicę i wycofywała się, zostawiając pannę młodą pod krytycznym spojrzeniem gości weselnych, którzy przyglądali się jej stopom i w otwarcie obraźliwy sposób wyrażali pogardę . Czasem matka litowała się nad córką i rozluźniała bandaże, ale kiedy dziewczyna podrosła i musiała znosić pogardę rodziny męża i ogólną dezaprobatę, sama winiła swoją matkę za to, że okazała wcześniej słabość.
Tradycja krępowania stóp została wprowadzona w Chinach ponad tysiąc lata temu podobno przez jedną z konkubin cesarza. Uważano, że widok kobiety kuśtykającej na malusieńkich stópkach pobudza erotycznie, a mężczyźni, bawiąc się tymi stópkami, zawsze schowanymi w jedwabnych haftowanych bucikach, podniecają się. Kobiety nie zdejmowały bandaży nawet wtedy, gdy już były zupełnie dorosłe, jakby ich stopy mogły znowu urosnąć. Rozluźniały więzy tylko czasami w nocy, w łóżku, kiedy wkładały buciki na miękkiej podeszwie. Mężczyźni rzadko widywali ich stopy gołe – zazwyczaj były pokryte gnijącą skórą i cuchnęły, kiedy zmieniano bandaże. Z dzieciństwa pamiętam, że babcię stale bolały. Kiedy wracałyśmy z zakupów do domu, pierwszą rzeczą, jaką robiła po powrocie, było zanurzenie stóp w misce gorącej wody – i wtedy wzdychała z ulgą. Potem obcinała kawałki martwej skóry. Bolały ją połamane kości i paznokcie, które wrastały w poduszki pod palcami. Babci zaczęto krępować stopy w tym czasie, gdy już przestano uważać to za rzecz pożądaną. Kiedy w 1917 roku urodziła się młodsza siostra babci, zaniechano już tego i szczęśliwie uniknęła tej tortury. Ale gdy moja babcia dorastała w tak niedużym mieście jak Yixian nadal powszechnie uważano, że małe stopy są podstawowym warunkiem dobrego małżeństwa.”.
Jung Chang „Dzikie łabędzie: Trzy córy Chin”
2 odpowiedzi jak dotąd ↓
agnieszka // czerwiec 7, 2009 @ 11:07 am |
przeczytajcie ksiazke lisy lee kwiat sniegu i sekretny wachlarz
agnieszka // czerwiec 7, 2009 @ 11:08 am |
tu jest o tym zwyczaju