Pink Rock Movement

Piosenkarka 南拳媽媽 w piosence zatytułowanej “What can I do”. Ona jest w nim zakochana. I nie wie co ma zrobić, żeby się w niej też zakochał. Czy ma udawać słodką dziewczynkę czy może powiedzieć mu wprost kim jest i co do niego czuje? Typowy tajwański pop z gatunku “pink rock”. Tajwańczycy nie mieli swej młodzieżowej rebeli na wzór tej w Europie Zachodniej i USA w 1968 roku. Nie mieli ruchu hipisowskiego ani punk rocka czy kultury alternatywnej. Nie mieli swoich The Doors, Velvet Underground i Sex Pistols. Bunt przeciwko autorytetom - rodzicom czy władcom - był od zawsze w kulturze chińskiej jednym z poważniejszych wykroczeń. Ekstrawertyczny bunt młodzieżowy w wydaniu Zachodnim, mimo zalewu zachodniej popkultury, nigdy tutaj zatem nie zaistniał. Popkultura zachodnia zastała na Tajwanie wydestylowana z wszelkich chropowatości i brudów. Na ulicach Taipei trudno dziś o zbuntowanych nastolatków z irokezami na głowach, smutnych 15-latków w czarnych płaszczach, znerwicowanych miłosników amfetaminy czy błędnooczastych palaczy marihuany w wiszacych na biodrach spodniach. Do ich ubrań - i tak pozbawionych już wszlekich kontrowersji i plam - dodano jeszcze róż i czerwień, przyprawione polewką klejącego lukru. W efekcie dominującym kolorem tajwańskiej popkultury stał się kolor “pinky” a jedynym jej tematem - nastoletnia romantyczna miłość.

Zobacz także: Opowieści tajwańskie - Party World.

Liczba komentarzy: 3

  1. Sygnał ping autor Najwyzsze domy i Coca-Cola « Kuba Station on maj 7, 2008 2:26 przed południem

    [...] tez: Pink Rock Movement oraz Swiat ludzi-ryb czy swiat [...]

  2. Sygnał ping autor Opowiesci tajwanskie, cz. 3. Party World « Kuba Station on czerwiec 14, 2008 9:09 przed południem

    [...] Zobacz również: Pink rock movement [...]

  3. Sygnał ping autor Krótka piosenka o workach z ryżem « Kuba Station on czerwiec 17, 2008 10:19 przed południem

    [...] Bóg nosi Nike Dunk.Opowiesci tajwanskie, cz. 3. Party World « Kuba Station do wpisu Pink Rock MovementOpowieści tajwańskie. Cz. 16. O chińskiej rodzinie i zachodnich fight clubach. « Kuba [...]

Komentarze RSS Identyfikator URI TrackBack

Dodaj komentarz