Marzec to czerwiec
Początek marca w Tajwanii. W Polsce taka pogoda nadejdzie w czerwcu, w ostatnie dni szkoły przed wakacjami. Tutaj nie kończy, ale właśnie zaczyna się nowy semestr. Przyjemne słońce. Lekki wietrzyk. Błękitne niebo. Czerwone plamy po binlangu na ulicach. Ludzie jak mrówki krzątają się wokół swoich sklepików. Krążą skuterami po tętnicach pulsującego jak organizm miasta. Jak krew rozchodzą się po najdalszych jego zakątkach. Wszystko jest w ciągłym jednostajnym ruchu. Jak w zegarku. Ani szybciej, ani wolniej. Tajwańczycy biegają, nie spiesząc się.
Początek marca na Tajwanie. W Polsce taka pogoda nadejdzie w czerwcu, w ostatnie dni szkoły przed wakacjami. Miła melodyjka obwieszczająca w Polsce zbliżanie się samochodu z lodami, tutaj sygnalizuje zbliżanie się śmieciarki. Ciastko przypominające polskie ciastko, okazuje się czymś zupełnie odmiennym od polskiego ciastka. Tutejsza kiełbasa z rożna jest w istocie czymś innym niż polska kiełbasa z rożna. Swastyka na budynku do nie oddział bojówek faszystowskich, ale świątynia buddyjska. Wszystko jest wersją czegoś innego.
—-
Historia Chin – interes grupy ponad interesem jednostki
Czytam „Historie Chin” Johna Kinga Fairbanka. Pierwsze wnioski:- konfucjanizm dla Chin był tym czym chrześcijaństwo dla Europy. Kluczem do zrozumienia Chin może być więc zrozumienie konfucjanizmu. W wielkim skrócie na Zachodzie religia i sztuka mają charakter antropomorficzny – w centrum znajduje się człowiek. W Chinach człowiek jest częścią świata przyrody oraz zbiorowości, w której żyje - interes tej zbiorowości jest ważniejszy niż interes jednostki. Człowiek jest częścią systemu określającego jego status – człowiek automatycznie zna swoje miejsce w rodzinie i społeczeństwie.
————-
Pierogi przybyły do Polski z Chin
Jedną z pierwszych rzeczy, na które zwróciłem uwagę po przyjeździe na Tajwan były pierogi i bułki na parze. Czyżby sława naszych polskich pierogów i bułek na parze dotarła aż tak daleko? Niestety, okazuje się, że pierogi wymyślili Chińczycy.
„Powszechnie panuje przekonanie – zarówno wśród Polaków, jak i cudzoziemców – że pierogi to typowe danie kuchni staropolskiej, nie jest to do końca prawdą. Ojczyzną pierogów są bowiem Chiny. Do Europy, konkretnie do Włoch, zostały przywiezione przez Marco Polo. Do Polski chiński pomysł (głównie gotowania, rzadziej pieczenia lub smażenia kawałków ciasta makaronowego, napełnionego najrozmaitszymi farszami) dotarł w XIII wieku dzięki biskupowi Jackowi Odrowążowi, który zachwycił się ich smakiem podczas pobytu w Kijowie. Słowo “pierogi” zadomowiło się w polszczyźnie dopiero w XVII wieku. Według słownika Aleksandra Brücknera to jedyna u nas pozostałość z prasłowiańskiego słowa pir, oznaczającego biesiadę oraz bardziej specyficznie – nazwę ciasta obrzędowego. Bo też niegdyś pierogi pieczone były tylko z okazji świąt. Każde święto miało swój różniący się nie tylko kształtem, ale i farszem pieróg. Były kurniki – duże pierogi weselne o wielu nadzieniach, ale zawsze z dodatkiem kurzego mięsa, były knysze – pierogi żałobne, podawane na stypie, były kolatki – pieczone w styczniu, na początku Nowego Roku, na pamiątkę pogańskiego święta “Kolady”. Były wreszcie regionalne odmiany pierogów, charakterystyczne dla różnych części Polski: hreczuszki – przyrządzane z mąki gryczanejoraz sanieszki i socznie – słodkie pierożki pieczone najczęściej z okazji imienin” (http://www.gdziezjesc.info/artykuly,pierogarnia_i_pierogi,.htm.)
Tyle a propos pierogów. Co z bułkami na parze? Bardziej prawdopodobne jest, ze również przybyły do Polski z Chin, a nie odwrotnie.
———–
Wynalazki Chińczyków
Jak pisze Fairbank („Historia Chin”), Chiny to kiedyś jedna z najbardziej rozwiniętych cywilizacji świata, dorównująca nie tylko starożytnemu Rzymowi, lecz także daleko wyprzedzająca średniowieczną Europę. Tutaj wynaleziono papier (II w.p.n.e, Europa XII w.n.e.), druk (868 n.e., Europa 1440), kompas (850 n.e., Europa 1190) czy proch strzelniczy (868 n.e, Europa XIII wiek). W zgodnej ocenie wielu badaczy, wynalazki te zmieniły świat Zachodu. Fairbank stawia jednak pytanie: dlaczego Chiny, mimo przewagi technologicznej nad Zachodem aż do czasów renesansu, zostały w tyle w czasach nowożytnych? Fakt faktem – XIX i XX wiek to okres, w którym Chiny utraciły swoją dawną pozycję. Niemniej właśnie z tego kompleksu XIX- wiecznego upadku wynika współczesny chiński pęd do prześcignięcia Zachodu i odzyskania dawnej wielkości. I wszystko wskazuje na to, że nastąpi to już całkiem niedługo. W 1978 roku „modernizację uznano w Chinach za cel narodowy, natomiast reformy gospodarcze rozpoczęte w latach 90-tych XX wieku, według wielu analityków, mają doprowadzić do tego, że około 2050 roku Chiny staną się dominującą na świecie gospodarką. Na razie Chiny jako trzecie państwo na świecie, po USA i ZSRR, wysłały człowieka w kosmos we własnej – made in China – rakiecie (październik 2005).
—–
Mój pierwszy kontakt z Chinami: 1. Koziołek Matołek w Pekinie, gdzie obcięto mu głowę, 2. Podróże Pana Kleksa – Akademia Doktora Pai Hi Wo. – Kung fu Song!
0 odpowiedzi jak dotąd ↓
Nie ma jeszcze komentarzy... Zacznij porywającą dyskusję, wypełniając formularz poniżej.